28 miesiecy- juz nie mam siły :(

Twoje dziecko już rozpoczęło typowy "trening czystości"? Zajrzyj tutaj i porozmawiaj z innymi rodzicami!

28 miesiecy- juz nie mam siły :(

Postprzez asiek1000 » Nie Sty 31, 2010 11:46 am

Witam serdecznie
Zwracam sie z ogromna prośbą o porade, gdyz juz naprawde sama nie wiem co mam robic :cry:

moja corcia ma 28 miesiecy i nadal nie korzysta z nocnika... generalnie ma do niego wielka awersie :? jak ma na nim usiasc to jest wielki placz, to samo jest z kibelkiem... Od paru dni puszczam ja bez pieluchy, niunia nie sygnalizuje ze chce siku badz kupke... po zrobieniu odrazu płacze jakby była tym przerażona albo nie zwraca na to kompletnie uwagi i biega z obsikanymy rajstopkami... Nie mam pojęcia jak mam ją oduczyć noszenia pieluch, nie sadzam ja na sile na nocnik... brak mi pomysłów jak sie za to zabrac jak próbuje jej tłumaczyć i usłyszy ona słowo siku to odrazu płacze :? cos okropnego :(
asiek1000
 
Posty: 3
Dołączenie: Nie Sty 31, 2010 11:31 am

Re: 28 miesiecy- juz nie mam siły :(

Postprzez Kinga Cherek » Czw Lut 04, 2010 11:40 pm

Witaj, asiek1000!
A jak dogadujecie się z Córeczką w innych sferach życia? Czy jest chętna do współpracy, komunikuje swoje potrzeby, lubi z Wami rozmawiać?
Dobrze byłoby najpierw ustalić, czy stres i brak współpracy dotyczą tylko sprawy nocnika, czy też innych sytuacji.
Może warto byłoby przypomnieć sobie jak wyglądały pierwsze spotkania Córy z nocnikiem - czy wtedy czegoś się wystraszyła?
Myślę, że najpierw trzeba byłoby zająć się poprawą porozumienia z maluszkiem, a dopiero potem sprawą nocnika.

Ostatnio trafiłam na bardzo fajną książkę na temat rozmawiania z dziećmi (i nie tylko):
"Łatwo kochać, trudno dyscyplinować. Siedem umiejętności niezbędnych do przekształcenia konfliktu we współpracę", Becky A. Bailey, Dom Wydawniczy REBIS, Poznań 2009.

Trzymam kciuki!
Kinga
Kinga Cherek
http://www.bezpieluch.pl: autorka poradnika "Pożegnanie z pieluszkami, czyli jak łatwo i przyjemnie nauczyć dziecko korzystania z toalety"
http://www.chusta.pl
http://www.szkolachustonoszenia.pl
http://www.tetro.pl
Kinga Cherek
 
Posty: 167
Dołączenie: Śro Kwi 30, 2008 9:14 pm

Re: 28 miesiecy- juz nie mam siły :(

Postprzez asiek1000 » Pon Mar 08, 2010 7:57 pm

WiTAM PONOWNIE :)
DALAM SOBIE SPOKÓJ NA JAKIS CZAS Z NOCNIKIEM BO ROBIŁA SIE DLA MAŁEJ TRAUMA, ALE OD DZIS ZNOW ZACZYNAM ODPILUCHOWANIE... CO DO NASZEJ KOMUNIKACJI TO NIUNIA NIESTETY BARDZO MAŁO MÓWI :? ALE GENERALNIE JEST GRZECZNYM DZIECKIEM, KTORE NAS SLUCHA. NIE MA PROBLEMÓW ZE SPRZATANIEM ZABAWEK ITP...

JAK NIUNIA MIALA 9 MIESIECY TO TESCIOWA JA AMBITNIE SADZAŁA NA NOCNIK I MYSLE ZE TO JA ZNIECHECIŁO... MALA SPRAWIA WRAZENIE JAKBY NOCNIK PARZYŁ JA W TYŁEK, NA KIBELEK TEZ NIE USIADZIE :cry: JA JEJ NIE CHCE ZMUSZAC WIEC NARAZIE WYGLADA TO TAK ZE CORCIA BIEGA W SAMYCH MAJTKACH... OD 9 RANO DO TERAZ TZN DO 17 30 TYLKO RAZ SIE ZSIKAŁA NA PODŁOGE, CZYLI WNIOSKUJE ZE WSTRZYMUJE :( NA NOC MAM ZAMIAR ZAKLADAC PIELUCHE ALE W DZIEN JUZ NIE... NIE WIEM CZY DOBRA DROGA IDE ALE JUZ NIE MAM POMYSŁU... JEDNA PANI PSYCHOLOG PORADZILA MI ZEBY W OGÓLE NIE ROZMAWIAŁA Z NIUNIA NA TEMAT SIKANIA BO PONOC WZBUDZAM W NIEJ TYM NIEPOKÓJ... WIEC TEZ TAK ROBIE TYLKO DZIS RANO POWIEDZIAŁAM MAŁEJ ZE ZOSTAWIAM TU NOCNIK I ZE DO NOCNICZKA ROBI SIE SIUSIU...
asiek1000
 
Posty: 3
Dołączenie: Nie Sty 31, 2010 11:31 am

Re: 28 miesiecy- juz nie mam siły :(

Postprzez diana » Pon Mar 08, 2010 11:32 pm

Miałam to samo z synem:( Miał całą kolekcję nocników i nic:( W końcu spróbowałam do sprawy podejść inaczej. Zdjęłam pieluchę, żeby zobaczył jaka to wygoda, a pielucha była za karę, jak się zmoczył. A że mu się luz spodobał, ze dwa tygodnie to potrwało i zaskoczył:) A próbowałaś jakoś inaczej niż "tradycyjnie" do sprawy podejść? Np z lalką, najlepiej taką siusiającą. Ale nie tak na zasadzie demonstracji, tylko w zabawie lalkami. Lale trzeba ubrać, ukołysać, nakarmić, no a jak zje, to przecież chce jej się siusiu (wiadomo, jedna stroną wlejesz, drugą wyleci:) Tak drobnymi kroczkami, jak sama zacznie lalki na nocniku sadzać, to może i sama usiądzie. A może lalę też trzeba nauczyć, więc razem usiądą?:) Na chama nie ma co, bo rzeczywiście tylko płacz i zgrzytanie zębów, a nawet jeśli wreszcie da się spacyfikować, to zamiast traktować sprawę normalnie, będzie przykrym obowiązkiem. Już mówisz, że wstrzymuje, a to przecież nie zbyt zdrowe:( Myślę, że w takiej sytuacji potrzeba rozwiązania niestandardowego:) A to siusianie po nogach, skoro mówisz, że nie zwraca uwagi, może być też trochę demonstracją "buntu dwulatka", nie że jej tak rzeczywiście lepiej, ale żeby pokazać czyje na wierzchu. Spróbuj do sprawy podejść z żartem, przez zabawę, tak żeby rozładować sytuację. Sama się spinasz, bo masz już tego dość, mała o tym wie i to czuję i obydwie działacie sobie na wzajem na nerwy. Uszy do góry :)
diana
 
Posty: 1
Dołączenie: Pon Mar 08, 2010 11:03 pm

Re: 28 miesiecy- juz nie mam siły :(

Postprzez asiek1000 » Wto Mar 09, 2010 3:55 pm

kolejny dzień... pampersa sciągnełam o 9 rano teraz mamy 15 a mała przez ten czas nie zrobiła ani razu siku... nawet podczas drzemki... wczoraj wieczorem jak sie ssikała na dywan to zaczeła płakać więc ją przytuliliśmy... ahhh nie wiem jak ja sobie poradze z tym problemem...
asiek1000
 
Posty: 3
Dołączenie: Nie Sty 31, 2010 11:31 am


Powróć do Typowy "trening nocnikowy"

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron