Witam.
Prawie przez miesiąc nie miałam dostępu do internetu bo zmieniliśmy miejsce zamieszkania. Chciałabym sie podzielić naszymi sukcesami i ostatnimi problemami.
Mój ostatni wpis to był jeden z pierwszych dni wysadzania Darusia na nocnik. I co ciekawe w czasie przeprowadzki suuuper nam szło. Był spokojny, skupiony i mielismy super porozumienie. Z każdym dniem szło lepiej. JUz udawało mu sie zrobić kupkę na nocniczek., zawsze coś sie postarał zrobić czy to siusiu czy kubkę. Widziałam jego skupienie i jak ciśnie. Na prawdę super. Więc pomyślałam sobie że trzeba podejść do sprawy profesjonalnie i zrezygnować z pieluch jednorazowych... eh i to był początek końca. Zaczął się irytować tym ciągłym zmianom pieluch na przemian z sadzaniem na nocniku. Mimo iz zakładałam mu tylko spodenki albo rajstopki to i tak sie denerwował przy przebieraniu. Dodatkowo wszedł w okres pełzania i nauki raczkowania i zupełnie go to pochłonęło. Potrafi w ogóle nie sygnalizować że ma kupe czy siku w gaciach. Wkurza sie dopiero kiedy go przebieram. Więc pieluszki jednorazowe wróciły i dziecko całe happy. Dodatkowo jak go sadzam na nocnik to od razu szuka czegoś co moze chwycić i włożyć do busi (włacznie z nocnikiem) ale do sikania nie ma głowy hehe. Mam nadzieję że to przejściowe - głównie ze względu na niego bo ostanio ma odparzona pupkę.
Zdarzyły nam sie też śmieszne sytuacje. Przeczytałam żeby mówić dziecku kiedy sie idzie do toalety i po co. Wiec gdy poczułam potrzebę mówie do synka o moim zamiarze, spoglądamy na siebie porozumiewawczo , on sie uśmiecha dajac znać że wie o co chodzi. Wracam z łazienki a tu - synek cały mokry. Skoro mama poszła siusiu to on też może . hehe
A z ostatnich zdarzeń to lubi sie obsiusiać jak tylko sie odwrócę, lub ide po pieluszkę. Ooo Mama nie widzi można sikać.
Mam prośbę o wskazówki co do pieluszek formowanych i tych getrów. Jakie i gdzie sa najlepsze. Jest taki wybór ale przez internet nie można ich przecież dotknąć i sprawdzić. W normalnych sklepach nie ma getrów dla niemowląt czy nawet dzieci. Nawet myślałam nad uszyciem pół śpiochów bez pupy, ale na razie jakoś zapał odszedł. Nie wiem czy popełniłam jakiś błąd. Nigdy nie naciskałam ani sie nie denerwowałam w tych sprawach.
Proszę o jakąś radę i pozdrawiam Ciepło.
